Fantastyka

1 marca 2010 · Kategorie: Matura, Nauka 

Od wieków twórców fascynowały motywy fantastyczne, tajemnicze przymierze ze złą mocą, jego wpływ na życie ludzkie oraz wszelakie zjawiska nadprzyrodzone. Już w Biblii odnaleźć można wiele odniesień do tego tematu. Synonimem unaocznionego zła walczącego z dobrem o duszę człowieka był diabeł. Interesujące było przedstawienie tego motywu w epoce romantyzmu, w której dużą rolę odgrywał świat duchowy, poznanie intuicyjne i wiara w siły nadprzyrodzone. Nawet w literaturze XX wieku temat układów z siłą nieczystą znalazł swoje odbicie. Pokazuje to jak ważny i interesujący jest to motyw. To temat, który porusza wyobraźnię. Paradoksalnie, nie zawsze obcowanie ze złem oznacza zatracenie i zgubę człowieka, choć i taka realizacja tego tematu miała miejsce w literaturze. Czasem przedstawiano sytuację odwrotną, w której konszachty z siłą nieczystą ubogacały i zmieniały życie, sprawiając, iż zaczynało się je doceniać.

Utworem odnoszącym się w sposób wyrazisty do tematyki zjawisk fantastycznych i nadprzyrodzonych jest ?Faust? J.W. Goethego. Tytułowy bohater to stary mędrzec i wielki uczony, który posiadł praktycznie całą dostępną człowiekowi wiedzę. Jest on jednak rozczarowany nauką i jej ograniczonymi możliwościami. Ostateczną nadzieję pokłada więc w czarnej magii. Faust nie chce być jednym z wielu śmiertelników. Im więcej gromadzi wiedzy, tym silniej odczuwa jej ograniczoność i chce funkcjonować w nieskończoności. Faust osiąga granice poznania i nie może się z tym pogodzić. Zamierza popełnić samobójstwo, jednak wola życia okazuje się silniejsza od rozczarowania światem. Faust wchodzi w układ z siłami nieczystymi. Ich przedstawicielem jest Mefistofeles, który zakłada się z Bogiem o duszę uczonego. Diabeł pojawia się w utworze pod różnymi postaciami. Początkowo jest czarnym psem. Dzięki magicznym zaklęciom Faust przyjmuje jednak ludzki kształt. Ostatecznie wraca do pracowni alchemika w pełnej krasie ? w jedwabnym płaszczu, ze szpadą, w czerwono ? złotym stroju, z kogucimi piórami na czapce. Na mocy zawartego układu, diabeł odmładza alchemika i prowadzi go przez świat. Sugestie Mefistofelesa sprowadzają jednak na Fausta same nieszczęścia. Nawet szlachetne intencje czarnoksiężnika, pod wpływem podszeptów diabła, przynoszą wyłącznie cierpienie, zło i ludzką krzywdę. Każda wzniosła idea staje się niska i płasko materialna. Mefistofeles przeprowadza Fausta przez różne aspekty, doświadczenia ludzkiego życia, wydarzenia historyczne i zjawiska kultury. W Noc Walpurgii przedstawia mu potęgę świata diabelskiego oraz siłę piekielnych mocy. Faust odwiedza krainę Matek, bogiń, które istniały już przed Bogiem. Żyły one w mitycznym świecie ponadczasowych archetypów. Faust odzwierciedla z jednej strony idealizm, z drugiej zaś ograniczone możliwości śmiertelnika, poddanego prawom natury. Uczony to reprezentant całej ludzkości, który sprawdza się w różnych rolach i szuka w nich samorealizacji. Niestety przynosi mu to tylko rozczarowanie. Życie Fausta odmienia Małgorzata. Jest to prosta dziewczyna, która w momencie wkroczenia do akcji ma czternaście lat. Pochodzi ona z niższego stanu. Postać ta reprezentuje ludową mądrość i intuicyjność. To te cechy ostrzegają ją przed Mefistofelesem ? panem zła. Małgorzata to czuła, kochająca dziewczyna, skłonna do uniesień i wielkiej namiętności. Za swą uczuciowość płaci srogą cenę. Zachodzi z Faustem w ciążę. Doprowadzona do obłędu, po porodzie topi swoje dziecko i zostaje wtrącona do więzienia. Jej postawa jest pochwałą siły uczuć i intuicji. Za te cechy pod koniec części pierwszej dramatu Małgorzata uzyskuje zbawienie. Dla Fausta śmierć niewinnej, naiwnej Małgorzaty była prawdziwym wstrząsem. Wyzwolił się wreszcie spod wpływu Mefistofelesa i zrozumiał, że powołanie człowieka nie może być realizacją egoistycznych celów. Nie można się bowiem skupiać wyłącznie na poszukiwani własnego szczęścia. Druga część utworu ukazuje jak żądza życia przekształca się w potrzebę czynu. Faust podejmuje walkę ze światem. Pragnie go zmieniać i przekształcać pracując dla ogółu. Odnajduje on szczęście w działalności dla społeczeństwa. Właśnie takie działania przynoszą ziemską nieśmiertelność i powodują pogodzenie się bohatera ze światem. Najwyższym pięknem staje się dla niego humanizm. Podróż podjęta za sprawą Mefistofelesa radykalnie odmieniła uczonego i zwróciła jego uwagę na nowe wartości. Jego celem stało się godne spełnienie życia doczesnego. Po śmierci Małgorzaty wyzwolił od wpływu Mefistofelesa. Odtąd diabeł nie sugerował mu określonego działania, a jedynie wykonywał polecenia niemieckiego uczonego. Mefistofeles z utworu Goethego dobrze rozumiał nędzę ludzkiego położenia i paradoksalnie był znacznie bliższy realności niż Faust. Diabeł był znawcą życia i ludzkiej natury, który doskonale rozumiał ludzkie słabości. Bezlitośnie szydził z ludzkich urojeń. Symbolizował przede wszystkim zło, siły rozpadu, niskie żądze i instynkty uczonego. Znudzonemu, cynicznemu Mefistofelesowi, który niszczy wszystko na swej drodze przeciwstawiono pełnego zapału Fausta. Mefistofeles ostatecznie przegrał zakład z Bogiem o duszę Fausta. Z losów Fausta wynika czytelne przesłanie moralne. Tytułowy bohater został zbawiony, gdyż będąc skazany na klęskę nie poddał się. Nie zrezygnował on z walki o najwyższe wartości i odnalazł spokój i szczęście.

Zjawiska fantastyczne opisuje także Adam Mickiewicz w II części Dziadów. Inspirację do stworzenia dzieła autor zaczerpnął z pogańskich obrzędów ku czci zmarłych, zazwyczaj w wigilię wszystkich świętych, na terenach Litwy i Polski. Obrzęd ten obchodzono na cmentarzach. W czasie trwania dziadów na grobach zmarłych rozkładano pokarmy i napoje, chcąc w ten sposób ulżyć niedoli duchów, które nie mogły jeszcze zaznać pośmiertnego spokoju wiecznego. Dramat powstał również pod wpływem typowej dla romantyków wiary w istnienie i obecność w naszym życiu istot nieracjonalnych, nierzeczywistych, duchów, zjaw. W dramacie przedstawiono 3 kategorie duchów: duchy lekkie, średnie i ciężkie. Grupę duchów lekkich reprezentują duchy dzieci ? Józia i Rózi, które za życia nie zaznały smutku i goryczy.


?Kto nie doznał goryczy ni razu,
ten nie dozna słodyczy w niebie.?


Dzieci proszą o ziarnko gorczycy, które umożliwiłoby im wejście do nieba ? za życia bowiem cieszyły się nieustannym szczęściem i beztroską. Gorczyca ma stanowić dla nich syntezę ziemskich trosk i kłopotów. Reprezentantem duchów średnich jest duch pasterki Zosi. Była ona osóbką płochą, nigdy prawdziwie nikogo nie pokochała, była samolubna, beztroska. Igrała z miłością mężczyzn i nigdy nie zaznała prawdziwego uczucia.


?Kto nie dotknął ziemi ni razu,
ten nigdy nie może być w niebie.?


Nie potrafiła kochać za życia, pozostała więc samotna także po śmierci. Chór podkreślał, iż miłość jest częścią ludzkiego życia i kto nie kochał, ten naprawdę również nie żył. Duch najcięższy na obrzęd Dziadów przybył w towarzystwie ptactwa. Sprawiał wrażenie widma przerażającego. Za życia nigdy nie zdobył się na miłosierdzie i współczucie, nie miał szacunku ani litości dla innych ludzi. Nie kochał nikogo, tylko nienawidził.


?Bo kto nie był ni razu człowiekiem
temu człowiek nic nie pomoże.?


Najprawdopodobniej o ducha szlachcica, który został ukarany za swoje okrucieństwo względem sług (bicie, morzenie głodem), którzy po śmierci pana dręczą go w postaci ptactwa( kruków i wron). Kolejnym czynem, ze który człowiek ten został potępiony jest nieludzkie potraktowanie wdowy z dzieckiem, która chciała schronić sie w jego domostwie przed zimnem. Pan nie wpuszczając kobiety do domu przyczynił się do jej śmierci - zamarzła wraz z dzieckiem tuż u bram jego domu. Warto dodać, że do czynu tego doszło w Wigilię - w święto miłości, przebaczania, kiedy powinno okazać się człowiekowi pomocną dłoń. Za karę, dziedzic tuła się między ziemią a piekłem cierpiąc głodowe męki mogąc trafić do piekła,

Komentarze

Komentowanie zabronione.